Zapoczątkowana w 1996 roku seria trójwymiarowych gier akcji przedstawionych z trzeciej osoby, nosząca nazwę
Tomb Raider, szybko zdobyła uznanie wśród fanów elektronicznej rozrywki. Nie da się ukryć, że dużą większość tychże stanowili przedstawiciele płci męskiej, gdyż we wspomnianej grze otrzymaliśmy możliwość pokierowania postacią
Lary Croft. Bohaterka owa charakteryzowała się nie tylko idealnymi parametrami ciała, lecz także wybitną urodą oraz niczego sobie zręcznością. Ponadto w świat tej produkcji wciągały skomplikowane poziomy, wymagające od gracza nie bezmyślnego strzelania do napotkanych przeciwników, lecz raczej bezustannego myślenia nad tym, gdzie by tu dalej skoczyć, chcąc dostać się do następnej lokacji.
Na przestrzeni dziesięciu lat (1996-2006) na rynku pojawiło się siedem gier traktujących o przygodach seksownej pani archeolog. Nie da się ukryć, że prezentowały one różny poziom wykonania (vide pamiętna rynkowa porażka
The Angel of Darkness), jednak wszystkim w pamięć zapadła debiutancka odsłona cyklu. A jak powszechnie wiadomo, zazwyczaj to co jest pierwsze, jest najlepsze. Nie inaczej było i tym razem. Programiści ze studia
Crystal Dynamics, prawdopodobnie po Legendach nie mieli w planach tworzyć kolejnej części
Tomb Raidera. Liczne prośby fanów serii spowodowały, że postanowiono powrócić do tej marki i uraczyć entuzjastów cyklu jeszcze jedną częścią, nazwaną
Anniversary, a będącą remejkiem produkcji wydanej przed jedenastoma laty. Warto dodać, że „jedynkę”, jak i szereg pozostałych odsłon serii stworzyli pracownicy
Core Design. Crystal Dynamics przejęło prawa do tworzenia kolejnych TR po tym, jak wspomniany developer stworzył beznadziejne
The Angel of Darkness.
Wakacje Anno Domini 2006 w Peru!
Pomimo tego, iż Tomb Raider: Anniversary jest odnowioną wersją tytułu wydanego w 1996 roku, użytkownicy znający na pamięć debiutancką odsłonę cyklu przygód o
Larze Croft, mogą pogubić się w niniejszej grze. Autorzy postanowili co prawda zachować klimat pierwowzoru i zdecydowali się przede wszystkim na nowy silnik graficzny (to ten użyty w
Legendach), by sprostać dzisiejszym standardom, lecz postanowili także unowocześnić design poszczególnych poziomów. Wszystkie elementy są poprzestawiane, zmieniła się architektura etapów, jednak lokacje są nadal te same. Jest to więc, można śmiało tak powiedzieć, stary – nowy
Tomb Raider.
Wszystkie poziomy zostały fenomenalnie zaprojektowane. W trakcie przechodzenia poszczególnych etapów, zostaniemy przeniesieni w miejsca znane z pierwowzoru (lecz odpowiednio zmodyfikowane/ulepszone – więcej w dalszej części artykułu), a zatem trafimy do Peru, Grecji czy też Egiptu.. Sama fabuła niestety nie zachwyca. Scenariusz dotyczy poszukiwania pewnego bliżej niezidentyfikowanego artefaktu – na potrzeby zdobycia tegoż jedna z organizacji wynajęła do czarnej roboty seksowną panią archeolog,
Larę Croft. Jednak owa bohaterka, gdy dociera na teren misji orientuje się, iż została krótko mówiąc wykiwana, gdyż tak naprawdę nie chodzi o znalezienie przedmiotu. Stała się pionkiem w wielkiej intrydze. Wówczas dziewczyna postanawia przeciwstawić się swoim pracodawcom i na własną rękę chce dotrzeć do miejsca, w którym znajduje się drogocenna rzecz.
Najpierw zestrzelić czy przejść (hmmm)?
Na uwagę zasługuje niezwykle bogaty wachlarz ruchów kierowanej przez nas postaci, a także jej wygląd. Nie trzeba przecież wspominać, że duża część osób zasiada do tej gry tylko po to, by przyglądać się krągłym kształtom
Lary Croft, zerkać na jędrny biust, czy niemal idealne nogi. Ogólnie rzecz ujmując proporcje ciała seksownej pani archeolog są prawie doskonałe. Podobnie ma się sprawa z jej wygimnastykowaniem – bohaterka bez żadnych problemów potrafi pokonywać różnego rodzaju przeszkody, przeskakiwać z platformy na platformę oddaloną hohoho daleko, jak również nie boi się skoczyć w przepaść ryzykując, że któryś z elementów jej ekwipunku nie zadziała. Co ciekawe robi to zwykle bardzo szybko, nie zastanawiając się nad konsekwencjami czy ewentualną porażką. Ostatecznie przecież może wrócić do checkpointu i zacząć zabawę raz jeszcze. W sumie nie dziwota, że strach jest jej obcy.
Bardzo dużą wagę przywiązano do szczegółów. Konkretniej mam na myśli to, że w grze znajduje się sporo elementów, nie mających zbytniego wpływu na jakość zabawy, ale podnoszących za to ocenę końcową. Od dawien dawna różnego rodzaju
„pierdołki” cieszą graczy. I tak na przykład w tym wypadku należy wspomnieć o zmieniającym się zachowaniu
Lary Croft zależnie od tego, co wskazuje pasek stanu zdrowia. Oczywiście, gdy jest pełen, dziewczyna szybko biega, jest bardzo zwinna, etc. Wraz ze zmniejszaniem się energii, postać staje się wolniejsza, częściej zdarza jej się zachwiać nad przepaścią. W sytuacji, gdy do śmierci bohaterki pozostaje tylko jeden krok, interfejs naprzemiennie pokazuje pasek na czerwono i niebiesko, a w głośnikach słychać szybkie bicie serca naszej protagonistki. Ta ostatnia również nie daje się zrzucić w przepaść (normalnie spada bez zastanowienia) i zawsze stara się chwycić czegoś, co znajduje się w jej zasięgu.
No i nie rób takich min!
Sztuczna Inteligencja komputerowych przeciwników prezentuje poziom wyższy od zadowalającego. Pracownicy studia
Crystal Dynamics odpowiedzialni za ten element gry wykonali swoje zadanie znakomicie, a zatem walki z napotkanymi wrogami są niekiedy trudne, a zazwyczaj po prostu toczymy wyrównane starcia. W trakcie tych ostatnich postać kierowana przez program raczej nie głupieje, potrafi nas zaskoczyć, a nawet nierzadko wygrać walkę. Oczywiście tylko za pierwszym razem, ponieważ cała gra jest oskryptowana, więc kolejne podejście do tego samego przeciwnika nie sprawia już tylu problemów, co na początku. Same starcia z przeciwnikami nie należą do najłatwiejszych – model walki co prawda nie jest taki sam jak w Legendach, gdyż postanowiono przenieść do
Anniversary ten z pierwszego Tomb Raidera. Zaimplementowano przede wszystkim tryb bullet time (spowalniacz czasu znany z filmu
Matrix czy gry Max Payne), a także udostępniono możliwość szybkiego odskoku od przeciwnika tudzież wyrwania się z jego pyska, łap, ramion (niepotrzebne skreślić), kiedy już nas do siebie przyciągnie.
Bardzo nie lubię produkcji, w których nie można zapisać stanu gry w dowolnym momencie. W omawianym tytule udostępniono taką opcję, tylko nie wiadomo po co. Otóż gdy wykonamy popularnego „sejwa” w danym miejscu, to program, po tym jak zginie nasza bohaterka, i tak wczyta rozgrywkę od ostatniego checkpointu. Wychodzi na to, że zapisywanie jest po prostu bezużyteczne i mija się z celem. Niestety jest to błąd, który pojawia się w grach
UbiSoftu odkąd tylko pamiętam – wystarczy chociażby, iż przypomnę sobie swoją przygodę z serią
Prince of Persia (The Sands of Time, Warrior Within, The Two
Thrones).
Co ona tam dojrzała?
Autorzy umożliwili nam po raz kolejny dostanie się na teren posiadłości kierowanej przez nas bohaterki. W tejże gracz może spędzić nawet kilka godzin zwiedzając poszczególne miejsca, rozwiązując zagadki, etc. Przypomina ona tę, którą zaimplementowano w Legendach, lecz ewidentnie widać, że twórcy przysiedli nad tym elementem i znacznie go rozbudowali. Co ciekawe, w trakcie mojej rozgrywki przesiedziałem w owym miejscu bez mała dwie godziny, zaś całą grę ukończyłem w około 13, a zatem nie trzeba dodawać, iż przebywanie w domu Lary to spora część całości.
By przypomnieć nam pierwszego Tomb Raidera, programiści zdecydowali się zaimplementować do omawianej odsłony serii menu główne znane z pierwowzoru. Jednak jest to bodaj jedyny element graficzny, który nie uległ zmianie względem gry wydanej przed jedenastoma laty. Jak już napisałem, program bazuje na silniku graficznym wykorzystanym w poprzedniczce, tj.
Legendach. Jak już udowodniono przy okazji wypuszczenia tamtej produkcji, owa technologia potrafi generować sporych rozmiarów poziomy, charakteryzujące się niezwykłym dopracowaniem. Zbędnych szczegółów na mapach nigdy w TR nie było, nie ma więc i tym razem. Oprawie wizualnej nie można odmówić uroku, a także wysokiej jakości. Na szczególną uwagę w tej kwestii zasługuje animacja głównej bohaterki, przeciwników oraz optymalizacja silnika. Produkt na słabszych komputerach nie tnie się ani trochę, lecz po prostu działa wolniej – podobnie jak
Legendy. Oczywiście na potężnych maszynach przedstawia swoje wszystkie walory.
Strzelać każdy może, raz lepiej raz
gorzej... (hej ho)
Na szczególną uwagę zasługuje także kwestia muzyki pojawiającej się w trakcie gry. Mamy do czynienia z soundtrackiem, którego słuchaliśmy przy okazji zabawy z pierwszym
Tomb Raiderem. Jednak autor ścieżki dźwiękowej trochę posiedział nad tymi kawałkami, by je unowocześnić, poprawiając jakość, etc. Zatem wszystkie utwory jednocześnie brzmią bardzo znajomo, z drugiej zaś strony idealnie wkomponowują się w klimat produkcji i jej oprawę graficzną. Dodatkowo należy napomknąć o tym, że standardowo postarano się, by muzyka w trakcie walki była dynamiczna i efektowna, a w trakcie zwiedzania kolejnych lokacji po prostu cicha i spokojna.
Dystrybutorem gry w naszym kraju jest Cenega Poland, która zdecydowała się na kinową lokalizację recenzowanego tytułu i trzeba przyznać, że z zadania wywiązała się cokolwiek znakomicie. Naturalnie gdzieniegdzie użytkownik trafi na literówki czy podobne „błędy”, o których kosmetyczni korektorzy po prostu zapomnieli. Jednak nie ma to wpływu na jakość zabawy – na całe szczęście, ponieważ nie raz i nie dwa mieliśmy ochotę wyrzucić produkt lokalizowany przez wspomnianego wydawcę przez okno (vide pierwsza polonizacja
Far Cry z tym że w tamtej postanowiono podłożyć głosy pod wszystkie postaci). Niestety, minusem z pewnością jest cena
Tomb Raider: Anniversary – Cenega musiała przystać na warunki wydawcy zagranicznego gry, tj. firmy SCI i rozprowadza omawianą grę w kraju nad Wisłą za niespełna 130 złotych (w przeliczeniu około 10 złotych za godzinę grania, ale to chyba i tak warto). Czy zdecydujecie się wyłożyć na ladę taką sumę – musicie zdecydować sami, ja tylko przedstawiam Wam mój obraz TR:A.
Oooo! What’s a… jump!
A zatem jaki jest ten nowy-stary
Tomb Raider? Trzeba przyznać, że na grę można patrzeć zarówno przez pryzmat po prostu kolejnej odsłony serii, jak i remejku. Zatem, gdy weźmiemy pod uwagę to, że mamy de facto do czynienia z kontynuacją Legend, to produkt jest naprawdę przyzwoitym reprezentantem swojego gatunku. Nie natrafimy tutaj na momenty, które powodują opad szczęki na podłogę czy wytrzeszcz oczu, lecz bawimy się całkiem miło. Ci, którzy pamiętają czasy, kiedy to zagrywali się w produkt wydany w 1996 roku, na pewno się nie rozczarują tylko zakręci im się łezka w oku, gdyż omawiana gra jest niezwykle udaną, unowocześnioną edycją pierwowzoru. Co prawda zdecydowano się na pewne ustępstwa od tegoż, lecz pomimo to udało się zachować klimat oryginału – głównie przez zastosowanie tych samych lokacji (aczkolwiek przerobionych), a także dzięki ścieżce dźwiękowej. Ostatecznie muszę polecić ten produkt wszystkim fanom trójwymiarowych platformówek, w których liczy się zwinność, zręczność, a także piękna główna bohaterka. Gorąco zachęcam do zakupu!
Cena: 129,90 PLN
Wymagania
sprzętowe: Pentium III 1.4 GHz | Windows 2000/XP/ | DirectX 9.0 | Karta graficzna min. 64 MB | 256 MB RAM | 4 GB wolnego miejsca na dysku | DVD-ROM
Testowane
na:
Intel Core 2 Duo (2x2,4 GHz) | DirectX 9.0c | Karta Graficzna: ASUS Radeon x1950 PRO | 2GB RAM Wyśmienicie na najwyższych detalach.
Komentarze
Super Dodane przez Aro w dniu - 2007-07-01 15:33:44Bombowa gierka, polecam wszystkim!!!! Recenzja też jest dobra, jednak nie zgodzę się, z tym, że: gry TombRaider wymagały "bezustannego myślenia nad tym, gdzie by tu dalej skoczyć,(...)". Grałem we wszytkie części i w żadnej nie miałem problemów z zagadkami, ani skakaniami. W żadnej nie musiałem myśleć. Wszystkie części, a przede wszsytkim pierwsza jest prosta - zajefajna przygodówka dla rozluźnienia. POLECAM WSZYSTKIM!!!
co.jest.z.gra. Dodane przez megamen w dniu - 2007-07-03 15:21:56Bombowa.gra.jest.tak.fantastyczna.
odlot Dodane przez Gość w dniu - 2007-07-06 00:03:59mi też się podoba, szkoda, że nie ma multi:) Zna ktoś jakieś kody??
---eXtra--- Dodane przez Gość w dniu - 2007-07-15 09:37:51Super gierka tylko grafa mogła by być bardziej wymagająca ;] dajcie link do spolszczenia bo mam en version prosze z gory thxxxx. ;]
Gra Dodane przez Gość w dniu - 2007-08-09 11:16:36Mnie ta gierka nie przypadła do gustu uważam że tr Legend jest w 100 % lepszy od obecnego
tomb raider anniversary Dodane przez Gość w dniu - 2007-09-01 18:39:07prosze niech ktoś da link do spolszczenia
Dodane przez Gość w dniu - 2007-10-08 07:16:36ja nie wiem ale niektóre plansze są beznadziejne. O co chodzi z tymi centarłami jak mam ich zabić?????????????
help Dodane przez domin w dniu - 2007-10-31 16:11:00macie ktos spolszczenie do tr anniversary? jesli ktos ma pisac na gg 6369882
GRA Dodane przez Gość w dniu - 2007-11-06 10:50:36MUSISZ GO SZCZELAĆ AŻ SIE ZATRYMA ALE MUSI BYĆ CELOWNIK CZERWONY I WTEDY SZCZELAJ I ZABIESZ MU TARCZE JAK BENDZIE CHCIAŁ CIE ZAMROZIĆ TO IĆ DO TARCZY I NACELUJ NA NIEGO
O GRZE Dodane przez Marcjan w dniu - 2007-11-22 19:30:59Jest spoko, ale Angel of Darkness KING. To nie jest słaby tomb !!! mnie powoli zaczelo mi sie nudzic
tomb rajder Dodane przez z w dniu - 2007-11-22 19:31:33jak mam zabic centalrow?
Dodane przez Gość w dniu - 2007-12-22 13:57:00wie ktos jak przejsc te dwa biegajace strzelajace centaury
tomd raider Dodane przez Gość w dniu - 2008-02-16 09:27:18chce zargać przez internet
TB-A Dodane przez Gość w dniu - 2008-02-16 09:26:58a ma ktoś spolszczenie do TB-A bo szukam i nie moge znaleźć ...jak macie do dajcie linka albo prześlijcie e-mailem :
sg Dodane przez człek w dniu - 2008-03-02 10:14:48jesli ktos zna jakis dobry silnik graficzny niech poda strone
Dodane przez Amy w dniu - 2008-03-02 10:15:29NO normalnie kto by sobie zawracał głowę i cokolwiek wam wysyłał?Ja sobie radze sama.TOmb raider anniversary jest bardzo fajne.Ale lepsza legenda.
Spolszczenie Dodane przez Aska... w dniu - 2008-03-12 19:47:43mam ta gre tylko ze angielska wersje, gdyby ktos kto ma spolszczenie mogl mi przeslac linka bym byla bardzo wdziczna. oto moj numer gg 11898738
mam prosbe Dodane przez mam prosbe w dniu - 2008-03-28 21:38:16kto grał w tomb raidera anniversary jak ktos gral mam prosbe DAJCIE MI KODY BO SIE ZASZCZELE mowie seryjnie zycze milego dnia :P
lara.c. Dodane przez deaniii w dniu - 2008-04-07 19:39:15lara powraca w chwale i blasku
SPOLSZCZENIE Dodane przez mati22 w dniu - 2008-12-23 19:18:44jesli ma ktos spolszczenie to gierki prosze o kontakt 5220359
Dodane przez radek w dniu - 2009-12-19 13:58:22vajna gra
Napisz komentarz
Redakcja serwisu e-pliki.com nie odpowiada za teksty umieszczonych komentarzy.